Polskie Corby zaprasza…

Dowcipy
T#26759
Facebook
Reklama



darek
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Corby
#144524 10.08.2008 21:56:13
No to ja zaczne,moze sie troszke weselej zrobi..pan zielony

- Mam najszybszą rękę na Dzikim Zachodzie - krzyczy kowboj John.
- A ja tam wolę dziewczyny - szepce kowboj Eastwood.


Budzi się facet - kac gigant, obok leży baba.
- Kto Ty jesteś?
- Nie pamiętasz, jestem Jola, poznaliśmy się wczoraj w barze.
- A ile masz lat?
- No wiesz! Kobiety się nie pyta o wiek, kobieta ma tyle lat na ile wygląda.
- Kłamiesz, ludzie tak długo nie żyją.

kh
poziom 5

Administrator 
Lokalizacja: Foxglove Close / OV
#145472 14.08.2008 21:59:52
znacie moze pozycje na zabe???
- on lezy,
- jemu lezy,
a ona rechocze bardzo szczęśliwy
kh
poziom 5

Administrator 
Lokalizacja: Foxglove Close / OV
#145474 14.08.2008 22:00:40
Najlepszy sposób na zapamiętanie daty urodzin żony?
- Raz o tym zapomnieć...

kh
poziom 5

Administrator 
Lokalizacja: Foxglove Close / OV
#145477 14.08.2008 22:03:10
Czym się różni polityk od rzeki?
- Polityka trudniej oderwać od koryta...
kh
poziom 5

Administrator 
Lokalizacja: Foxglove Close / OV
#145479 14.08.2008 22:04:13
Czy można mieć stosunek płciowy z ptakiem?
- Tak. Na przykład można wyje**ć orła na schodach...
kh
poziom 5

Administrator 
Lokalizacja: Foxglove Close / OV
#145483 14.08.2008 22:09:52
Ile czasu potrzebujesz żeby kupić BMW?
Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało: ”Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?”
Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy:
- No, z pół roku.
Celnik ze ”ściany wschodniej” po dłuższym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona:
- Tak długo?
Celnik ze ”ściany wschodniej”:
- Chłopaki, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma...
kh
poziom 5

Administrator 
Lokalizacja: Foxglove Close / OV
#145492 14.08.2008 22:25:47
Wakacje w firmie
Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
- Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.

Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
- Kryspin, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobiejakoś poradzić sam.

Facio dzwoni do kochanki:

- Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.

Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:

- Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.

Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:

- Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.

Dziadek, prezes spółki giełdowej dzwoni do sekretarki:

- Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień.

Sekretarka dzwoni do męża:

- Kryspin, szef odwołał wyjazd.

Facet do kochanki:

- Waleria, tragedia. Stara zostaje w chacie.

Kochanka-nauczycielka do ucznia:

- Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę.

Uczeń do dziadka:

- Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaść do ciebie.

Dziadek-prezes do sekretarki:

- Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy...
kh
poziom 5

Administrator 
Lokalizacja: Foxglove Close / OV
#145496 14.08.2008 22:30:49
Ciekawość pierwszym krokiem do ...
W barze panuje standardowy zgiełk, jednak co parę minut gaśnie światło i cała sala zaczyna wiwatować. Zakonnica podchodzi do baru i pyta:
- Gdzie znajdę toaletę?
- Tu, po lewej, ale nie powinna siostra tam chodzić.
- Czemu nie? - pyta zaskoczona zakonnica.
- Bo w toalecie stoi posąg nagiego mężczyzny, przykrytego jedynie listkiem figowym.
- Nie szkodzi - odpowiada zakonnica - nie będę patrzyć w jego stronę.
Zakonnica idzie do toalety. Kiedy wraca do baru, zastaje standardowy barowy hałas. Jednak kiedy goście zauważają jej wejście, przerywają rozmowy i zaczynają bić jej brawo.
Zakonnica, zaskoczona, pyta barmana.
- Proszę pana, o co im chodzi, biją mi brawo, bo byłam w toalecie?
- Nie, biją brawo, bo została siostra jedną z nas - odpowiada barman.
- Nadal nie rozumiem - mówi wciąż zaskoczona zakonnica.
- Widzi siostra, ilekroć ktoś uniesie listek na posągu, w barze gaśnie światło.
darek
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Corby
#145515 14.08.2008 23:32:38
Najnowsze badania wskazują, że 3 na 10 Polaków żyje w stresie. Pozostałych 7 żyje w Wielkiej Brytanii...
darek
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Corby
#145518 14.08.2008 23:43:15
Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, ku...a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb...e! - i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no kur...a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- Kur...a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przyp....dole, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
Łysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napier...lam, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!
Reklama



trusia
poziom 5

Użytkownik
#145523 14.08.2008 23:50:53
Podstawówka, lekcja niemieckiego. Dodam, ze pierwsza lekcja. Pani się pyta dzieci czy któreś już wczesniej uczyło się niemieckiego.
Na sali cisza.
pani próbuje dalej, a może któreś zna jakieś wyrazy po niemiecku?
Cisza.
Pani zachęca, no prosze dzieci na pewno coś znacie...
Na to się zgłasza nieśmialo Jasiu:
- Proszę Pani, ja znam zdanie po niemiecku.
- No to Jasiu, powiedz nam wszystkim.
Na co Jasiu:
- Posdraffiam fsiszkich polakuff!
trusia
poziom 5

Użytkownik
#145524 14.08.2008 23:52:06
Prawdziwa rozmowa nagrana na czestotliwosci
morskiej alarmowej canal 106 pomiedzy Hiszpanami a Amerykanami 16 X 1997 roku.

Hiszpanie:
(w tel slychac trzaski)...Tu mowi A-853, prosimy zmiencie kurs o 15stopni
aby uniknac kolizji, idziecie wprost na nas, odleglosc 25 mil morskich.

Amerykanie:
( trzaski w tle)...Sugerujemy wam zmiane kursu o 15 stopni na polnoc aby
uniknac kolizji

Hiszpanie:
Negatywnie...Powtarzamy : zmiencie swoj kurs o 15 stopni na poludnie, aby
unknac zderzenia....

Amerykanie:
( slychac inny glos) Tu mowi kapitan jednostki morskiej Stanow Zjednoczonych
Ameryki, w dalszym ciagu sugerujemy, zmiencie swoj kurs o 15 stopni na polnoc,
aby uniknac kolizji.

Hiszpanie:
Nie mozemy podjac takiej decyzji, gdyz nie uwazamy jej za sluszna, ani
mozliwa w tym momencie!!! Zmiencie swoj kurs o 15 stopni na poludnie
inaczej dojdzie do kolizji...!!!!

Amerykanie:
TU MOWI KAPITAN RICHARD JAMES, KTORY DOWODZI LOTNISKOWCEM USS LINCOLN,
MARYNARKI WOJENNEJ STANOW ZJEDNOCZONYCH...!!!! DRUGIEGO CO DO
WIELKOSCI OKRETU FLOTY AMERYKANSKIEJ, JEDNOCZESNIE INFORMUJE, ZE JESTEMY
ESKORTOWANI PRZEZ 4 OKRETY PODWODNE, 6 NISZCZYCIELI I 2 KRAZOWNIKI,
UDAJEMY SIE W KIERUNKU ZATOKI PERSKIEJ W CELU PRZEPROWADZENIA MANEWROW!
NIE SUGERUJE, A ZADAM, ABYSCIE ZMIENILI KURS O 15 STOPNI!!!!
W PRZECIWNYM RAZIE BEDZIEMY MUSIELI PODJAC DZIALANIA KONIECZNE ABY
ZAGWARANTOWAC BEZPIECZENSTWO TAK OKRETU, JAK ZJEDNOCZONEJ SILY TEJ KOALICJI.
WY NALEZYCIE DO PANSTWA SPRZYMIERZONEGO, JESTESCIE CZLONKIEM NATO I TEJ
KOALICJI...ZADAM STANOWCZO PODPORZADKOWANIA I ZMIANY KURSU...!!!!

Hiszpanie:
Tu mowi Juan Manuel Salas Alcantara, Jestemy we dwoch, eskortuje nas nasz
pies, mamy ze soba nasze jedzenie, dwa piwa i kanarka, ktory teraz spi...
Mamy za soba poparcie Radia La Coruna i kanalu 106 alarmow morskich...
NIE UDAJEMY SIE W ZADNE MIEJSCE I MOWIMY DO WAS Z LADU STALEGO,
Z LATARNI MORSKIEJ A-853, Z WYBRZEZA GALICJI. NIE MAMY ZADNEJ GOWNIANEJ
INFORMACJI KTORE MIEJSCE ZAJMUJEMY W RANKINGU WSROD HISZPANSKICH LATARNI
MORSKICH...MOZECIE PRZEDSIEWZIAC SRODKI NA JAKIE TYLKO WAM PRZYJDZIE
OCHOTA, ABY ZAPEWNIC BEZPIECZENSTWO WASZEGO ZASRANEGO OKRETU, KTORY ZA
CHWILE ROZBIJE SIE O SKALY, DLATEGO RAZ JESZCZE SUGERUJEMY ZMIANE KURSU O 15
STOPNI NA POLUDNIE, ABY UNIKNAC KOLIZJI, OK???
kh
poziom 5

Administrator 
Lokalizacja: Foxglove Close / OV
#145562 15.08.2008 10:50:24
dobre, powiem ze ten z lysym mnie zabil bardzo szczęśliwy
darek
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Corby
#145748 15.08.2008 23:21:06
A to odnosnie topicu "browar"

Pewna para była świeżo po ślubie - dwa tygodnie temu było wesele. Mąż jakkolwiek wielce w małżonce zakochany, nabrał ochoty, by spotkać się ze starymi kumplami i poimprezować w ich ulubionym barze. Zaczął więc się ubierać i mówi do żony:
- Kochanie, wychodzę, ale wrócę niedługo.
- A dokąd idziesz misiaczku? - zapytała żona.
- Idę do baru, ślicznotko. Mam ochotę na małe piwko.
- Chcesz piwo mój ukochany? - żona podeszła do lodówki, otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 25 różnych rodzajów piwa z 12 różnych krajów: Niemiec, Holandii, Anglii i innych.
Mąż stanął zaskoczony i jedyne, co zdołał z siebie wydusić:
- Tak, tak cukiereczku... ale w barze... no wiesz... te schłodzone kufle...
Nie zdążył skończyć, gdy żona mu przerwała:
- Chcesz do piwa schłodzony kufel? Nie ma problemu - I wyjęła z zamrażarki wielki, oszroniony kufel.
Ale mąż, choć nieco już blady z wrażenia, nie dawał za wygraną:
- No tak skarbie, ale w barach mają takie naprawdę świetne i pyszne przystawki... Nie będę długo. Wrócę naprawdę szybko, obiecuję.
- Masz ochotę na przystawki, niedźwiadku? - Żona otworzyła drzwi szafki, a tam: słone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydełka, marynowane grzybki i wiele innych smakołyków.
- Ale kochanie... w barze... no wiesz... te męskie gadki, przeklinanie, niewyszukany język...
- Chcesz przekleństw, moje ciasteczko? Zatem pij to kur*****e piwo z jeb****o zmrożonego kufla i żryj te pier*****e przystawki!!! Jesteś teraz, do ciężkiego ch**a żonaty i nigdzie k***a nie wyjdziesz!!! Pojąłeś, skur..synu!?
trusia
poziom 5

Użytkownik
#145754 16.08.2008 00:24:16
Dziewczyny bez obrazy (troche ostre) oczko

Gosć chciał rozweselić żonę przebywajaca własnie TE DNI zadajac jej pytanie:
- Ile kobiet, ze stresem przedmiesiaczkowym, jest potrzebnych by wymienić przepalona żarówkę?

Odpowiedz żony brzmiała:
- Jedna! Tylko jedna! A wiesz DLACZEGO? Ponieważ jest jeszcze ktos w tym domu, kto wie JAK wymienić przepalona żarówkę! Wy, mężczyzni byscie się nawet nie zorientowali, że jest PRZEPALONA! Siedzielibyscie w ciemnosciach TRZY DNI, zanim byscie zrozumieli, ze cos ku*** jest nie tak! A jesli to już zrozumiecie, to nie jestescie w stanie znalezć w domu zapasowej żarówki, pomimo tego, ze od 17 lat ZAWSZE w tej samej pierdolonej szafce! A jeżeli już stałby się CUD i w jakis niewytłumaczalny sposób znajdziecie w końcu te pierdolone żarówki, to przez dwa jebane dni problemem nie do pokonania będzie POSTAWIENIE KRZESŁA pod żyrandolem i WYMIENIENIE tej PIERDOLONEJ
ŻARÓWKI. Kolejne DWA kurewskie dni zajmie wam ODSTAWIENIE tego jebanego KRZESŁA z powrotem na miejsce! A w miejscu gdzie stało, i tak na podłodze zostanie pierdolony, PUSTY, ZGNIECIONY KARTONIK po wkręconej, nowej żarówce bo wy nigdy ku***, nigdy ale to NIGDY NIE POTRAFICIE po sobie posprzatać! Gdyby nie my, to byscie do usranej smierci brnęli po pachy w smieciach, i dopiero gdyby zginał wam PIERDOLONY PILOT OD TELEWIZORA, zatrudnilibyscie pod hasłem:"AKCJA RATUNKOWA" cała pierdolona armię do tego jebanego sprzatania! I TAK ku*** DO ZAJEBANIA, CAŁE ŻYCIE Z KRETYNAMI...

I tu nastapiła chwila ciszy po której maż usłyszał:
- Przepraszam kochanie, o co pytałes?...
darek
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Corby
#145941 16.08.2008 23:20:31
Ja tego nie wymyslilem oczko

W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża.
Miał sześć pięter, a jakość facetów rosła wraz z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża.
Na pierwszym piętrze wisi tabliczka:
"Mężczyźni tutaj mają pracę" - To już coś, mój były nawet roboty nie miał - pomyślała kobieta - ale zobaczę, co jest wyżej.
Na drugim piętrze był napis: "Mężczyźni tutaj mają pracę i kochają dzieci" - Miło, ale zobaczymy, co jest wyżej.
Na trzecim piętrze była tabliczka: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci i są niesamowicie przystojni" - No, coraz lepiej - pomyślała - ale wyżej, to musi być już zajebiście.
Na czwartym piętrze można było przeczytać: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych" - Słodko, słodko... Ale chyba wejdę piętro wyżej.
Na piątym piętrze stało: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni, pomagają przy pracach domowych i są diabelnie dobrzy w łóżku" - No niesamowite, wręcz cudownie - pomyślała kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej!?!
Na szóstym piętrze BAAAARDZO zdziwiona kobieta przeczytała:
"Na tym nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, że Wam, kobietom, za cholerę nie można dogodzić..."
darek
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Corby
#145942 16.08.2008 23:22:14
Pani poleciła dzieciom napisać wypracowanie na temat "Matka jest tylko jedna". Następnego dnia pani pyta dzieci:
- Aniu??
- Najbardziej kochamy nasza mamę, bo Matka jest tylko jedna..
- Bardzo ładnie..
W końcu przyszła kolej na Jasia, więc czyta:
"Wieczorem, gdy ojciec z matką do stołu zasiedli, krzyknęli na Małgosię by z lodówki przyniosła trzy flaszki wyborowej. Małgosia poszła do lodówki i krzyknęła: "Matka! Jest tylko jedna!"
trusia
poziom 5

Użytkownik
#145949 17.08.2008 00:23:39
bardzo śmieszneoczko
trusia
poziom 5

Użytkownik
#145950 17.08.2008 00:25:22
Ja znam trochę inną wersję, dłuższąbardzo szczęśliwy, a więc cd.

Naprzeciwko tego sklepu zostal otwarty sklep "żon".
Na pierwszym piętrze są kobiety, które kochają sex.
Na drugim pietrze są kobiety, które kochają sex i są bogate.
Piętra od trzeciego do szóstego NIGDY NIE BYŁY ODWIEDZONE.
darek
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Corby
#146016 17.08.2008 16:26:19
Młoda para spodziewa się dziecka. Nie wiedząc, na co mogą sobie teraz pozwolić w łóżku, udają się po poradę do lekarza:
- Panie doktorze czy kiedy małżonka jest teraz w ciąży możemy dalej współżyć?
- Podczas pierwszych 3 miesięcy mogą państwo całkiem normalnie współżyć. Podczas kolejnych 3 radzę kochać sie tylko w pozycji "na pieska". Podczas ostatnich miesiecy ciąży, radzę jednak przejść do pozycji "na wilka".
- "Na wilka"? A jak to jest??
- Kładzie się pan obok żony i wyje...
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss