miko 28.08.2008 17:20:27 Lokalizacja:
steve way, Corby Posty: 165 #149632
dobrze że to był stosunkowo mały staw, ja biegałam po jednym brzegu i straszyłm rybę, a mój jarek po drugim i tak nam nocka zleciała, ryba się odpieła no i zostało się chlupnąć do stawu po wędkę (toć to skarby najświętrze) i wyłowił